30.11.3304

Mi He: mieszkańcy popierający Husarię prześladowani?

Wczoraj, redakcja Echa Przestrzeni otrzymała anonimową wiadomość z systemu Mi He. Nadawca twierdzi, że mieszkańcy popierający Husarię są prześladowani przez sympatyków Dark Space Corporation. Prześladowani obywatele pragną opuścić system wraz z TWH. Dalej w artykule znajdziecie oryginalną wiadomość, wypowiedzi mieszkańców stacji Spurzem Depot oraz głębszy opis sytuacji.


Poniżej oryginalna treść wiadomości:
"Droga redakcyjo! Zwracam się do was z prośbą, abyście nagłośnili problem który dotyka mjeszkańców Mi He, a raczej tych którzy otwarcie wspierali Huzarię. Niektórzy obywatele spod flagi Dark Space Korporation od zawsze nienawidzili Huzarii, widzieli ją jako zagrożenie. Teraz świętują wasze odejście...ale to im nie wystarczy, sporządzili listę, po czym umieścili na niej każdego kto był za Huzarią. Oficjalnie nasze stosunki są dobre, ale gdy tylko się da, Korporacyjni nas terroryzują, próbują zmusić siłą do opuszczenia systemu...choć większość z nas nje stać nawet na kupienie nowego mjeszkania. Boimy się, że za njedługo dojdzie do tragedii. Chcemy opuścić system, wraz z naszą Huzarią, szczerze prosimy Was o pomoc!"
Zostałem wysłany na stację Spurzem Depot, aby sprawdzić czy sytuacja naszych obywateli naprawdę jest zła. Zauważyłem tam nastolatka (ok. 16 lat),w czarnym stroju z logiem wyglądającym na należące do Dark Space Corporation, zapytałem go co myśli o odwrocie TWH:
"W końcu zniknęły te szumowiny! Wchodzą na stację jak do siebie i zaczynają majstrować! Nie wiem czemu Korporacja jeszcze z nimi negocjuje, powinni byli ich [CENZURA] zanim jeszcze postawili sobie urząd!"
W drodze do dzielnicy husarskiej zadałem parę pytań napotkanemu przechodniowi:
(J)a: "Dzień dobry! Może mi pan coś powiedzieć o sytuacji husarskich mieszkańców w systemie?"
(P)an: "Wie pan...ciężko jest właściwie powiedzieć co się stało. Kilka dni temu byli nietykalni, a teraz to nie mogą nawet wyjść ze swojej dzielnicy. Pewnie miejscowi uznali ich za zdrajców, ale wcześniej nie mieli odwagi nawet ich tknąć. Jeszcze nie tak dawno temu huzarski rząd zapewniał swoim ludziom ochronę, niestety teraz jest tak zajęty wycofywaniem swoich sił z systemu i negocjacjami z Korporacją, że nie mają czasu na problemy prostych ludzi."
J: "Wydaje mi się, że DSC powinno chronić wszystkich obywateli swojego systemu..."
P: "Myślę, że Korporacja nie podziela pańskiego zdania. Oni wyznają prostą zasadę: Nie nasi ludzie, nie nasz problem. Nawet współczuję tym huzarom, ta młodzieżówka z Korporacji ciągle na nich poluje."
J: "Dlaczego młodzieżówka DSC miałaby w ogóle kogoś terroryzować? Zarząd Korporacji nie pozwoliłby na takie działania, to mogłoby popsuć stosunki pomiędzy frakcjami."
P: "Panie! Rząd nie miał na to wpływu, to są samozwańcy, banda zbuntowanych dzieciaków której przewodzi fanatyczny staruch. Nazywają siebie Dark Space Descendants. Co gorsza część ludzi im się podporządkowała, a ten staruch nazwał Huzarię zagrożeniem dla społeczeństwa, to stąd te prześladowania."
Można jasno stwierdzić, że nasi ludzie potrzebują pomocy. Husaria powinna zainterweniować, musimy chronić swoich mieszkańców przed dyskryminacją i poniżaniem. Powinniśmy zdemaskować i ukarać wszystkich którzy brali udział w prześladowaniach, a także wymusić na władzach Mi He rozwiązanie organizacji Dark Space Descendants, jeśli dowody wskażą ją jako winną całego incydentu. Należy podjąć działania zanim dojdzie do tragedii.

Wkrótce na łamach Echa pojawią się także: oficjalny komentarz Hetmana, wywiady z prześladowanymi mieszkańcami oraz szczegółowy opis organizacji Dark Space Descendants.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz